Wirtualna Polonia

Z pamiętnika Donalda “Cudotwórcy”

Opublikował/a redakcjawp w dniu 2008-07-12

Czwartek, 3.07.2008 r.
Waldek z PSL jest ostatnio jakiś nerwowy. Narzekał, że z Julii zrobił się za duży szeryf. Poza tym mówił, iż nie bardzo wie, co odpowiadać rolnikom, kiedy pytają go, czemu nie obniżamy cen paliwa i czy w ogóle coś robimy w sprawie cen. Co robimy? Nie wiedziałem, co mu odpowiedzieć. Na szczęście Grzegorz miał przy sobie specjalne ściągi, jakie przygotowali nam chłopaki od “pijaru”. Wyjął te swoje kartki i przez parę minut czegoś tam szukał. “Rząd uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw” - przeczytał na koniec Waldkowi.

Piątek, 4.07.2008 r.

Janusz z Lublina spisuje się wzorowo. Widać, że czytał instrukcje chłopaków od “pijaru”. Zaapelował do prezydenta, żeby w końcu wytrzeźwiał. I bardzo dobrze, bo nadchodzi już koniec prezydenckich bełtów, koniec mętnej wody i zły czas dla hien. Z drugiej strony trzeba przyznać, że Janusz to prawdziwy mąż stanu. Jest cierpliwy i spokojny, a odkąd objął przewodnictwo w komisji “Przyjazne państwo”, Polska rozwija się jak nigdy dotąd. Razem z rządem uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.

Sobota, 5.07.2008 r.
W sprawie raportu Julii miałem wcześniej wątpliwości. Ale teraz musiałem jej pogratulować. Przyznałem, że raport o wykorzystywaniu kart kredytowych przez ludzi prezydenta to najlepsza charakterystyka ludzi jego obozu. Ten skandaliczny zakup dorszy za 8 złotych i 16 groszy za porcję pokazał, jaki rodzaj działalności umiłowali politycy PiS - pławienie się w bizantyjskim luksusie. W USA prezydent Nixon za znacznie mniejszą aferę - “Watergate”, musiał odejść ze stanowiska. A nasz się ciągle trzyma! Julia jest nam potrzebna. I razem z rządem uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.

Niedziela, 6.07.2008 r.
Rozmawiałem z Ewą. W sondażu dla jakiegoś programu telewizyjnego została uznana za najgorszego ministra. Niesłusznie, bo nie mamy ani jednego niedobrego ministra. Ze wszystkich jestem zadowolony. W resorcie Ewy wszystko w najlepszym porządeczku. Będziemy mieli więcej pieniędzy na ochronę zdrowia, ale już ani grosza dla przeróżnych hien z PiS, które na nieszczelnym systemie się tuczyły. I nie przestraszą nas żadne ich konferencje prasowe. Pieniędzy im nie damy! Nadchodzi koniec mętnej wody i zły czas dla hien. Poza wypełnianiem swoich obowiązków Ewa uważnie przygląda się sytuacji na rynku paliw.

Poniedziałek, 7.07.2008 r.
Po namowach chłopaków od “pijaru” Zbyszek z Ministerstwa Sprawiedliwości zaproponował, żebyśmy zabrali immunitet Krzyśkowi, zastępcy Ewy. Podobno nie ma innego wyjścia, bo trochę się zapomniał i w godzinach pracy chodził do parku na lody. Do tego samego parku, do którego wcześniej chodziła Beata. Chłopaki mówią, że dałoby się z tego zrobić fajny numer, gdyby Krzysiek, tak jak kiedyś Beata, rozpłakał się przed dziennikarzami. Krzysiek to jednak sumienny chłopak. Zmartwił się, że ze łzami w oczach nie będzie mógł już tak uważnie przyglądać się sytuacji na rynku paliw.

Wtorek, 8.07.2008 r.
To był wielki sukces Radka! I dobra wiadomość dla NATO i dla Polski. Radek poleciał na rozmowy w sprawie tarczy antyrakietowej do USA i wszystko załatwił! Jak sam stwierdził, “były to bardzo produktywne rozmowy”. Radek dogadał się, że umowę podpiszą Amerykanie z Czechami. I dobrze! Niech Czesi się martwią… My nie podpiszemy, ale rozmowy będą toczyły się nadal. Tyle, że wolniej. Amerykanie, zamiast tarczy, będą musieli uzbroić się w cierpliwość, bo na Radka już czekają inne zajęcia. Razem z innymi ministrami będzie uważnie przyglądał się sytuacji na rynku paliw.

Środa, 9.07.2008 r.
Dzwoniła Angela. Głównie z gratulacjami dla Radka. Rozmawiała z Nicolasem z Paryża, Manuelem z Brukseli i Dmitrijem z Moskwy… Wszyscy byli pod wrażeniem sukcesu Radka! Po tej decyzji w sprawie tarczy mamy parę dodatkowych punktów w Brukseli! Przy okazji Angela przekazała mi inną dobrą wiadomość. Już nie musimy obserwować sytuacji na rynku paliw! Komisarze przegłosowali, że cotygodniowy monitoring zapasów i cen paliw prowadzony będzie w unijnej centrali. Nareszcie! Było z tym tyle roboty, że musiałem na czas obserwacji odwołać wszystkie urlopy! Teraz trochę odpoczniemy…
Piotr Tomczyk
(NDz)

Odpowiedzi: 10 do “Z pamiętnika Donalda “Cudotwórcy””

  1. Ryziel Powiedział/a::

    Ostatnio gdy nasz kochany Premier Tusk wystepował w TVP i mówił o katastrofie autobusy\u w Serbi ktos mu ukradł krawat i wyglądał jak niechluj

  2. guła Powiedział/a::

    http://www.pardon.pl/artykul/5541/narod_sie_wsciekl_tusk_spieprzaj_dziadu_zobacz

  3. guła Powiedział/a::

    Wybiórczo;
    “Według ministra, prezydent jest adresatem petycji pracowników i związkowców stoczni.
    REKLAMA Czytaj dalej

    - Dla polskiej opinii publicznej - mimo że prawnie te sprawy nie są powiązane - to jednak obydwie mają swój kontekst europejski. Też liczylibyśmy na zrozumienie przez Komisję tej sytuacji - podkreślił Sikorski na wspólnej konferencji z szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem-Walterem Steinmeierem.

    Odniósł się w ten sposób do pytania dziennikarzy o nieoficjalne doniesienia niektórych mediów, jakoby Traktat Lizboński mógł stać się kartą przetargową w sprawie polskich stoczni. Rząd miałby zaproponować UE, by zrezygnowała z żądania zwrotu miliardów pomocy publicznej dla stoczni, w zamian za szybką ratyfikację przez Polskę traktatu reformującego Wspólnotę.

    Traktat Lizboński czeka w Polsce na podpis prezydenta.”

    http://wiadomosci.onet.pl/1787732,11,item.html

    Gentlemen’s o pieniądzach nie rozmawiają. Gentlemen,s pieniądze mają.
    Pytań w rodzaju; a do kogo trafiły te miliardy, nie będzie.

  4. Wanda Powiedział/a::

    Naprawdę godne uwagi, polecam administracji wrzucić to jako artykuł na stronę: Wystarczy chcieć i wierzyć

  5. conkret Powiedział/a::

    Towarzysz Geremek nie żyje:
    http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2070&Itemid=2
    Ani mnie to nie ziębi, ani nie grzeje, powiedziałbym że człowiek w życiu dostaje co daje. Ale chyba nie wypada więc zamilknę.

  6. 36 Powiedział/a::

    wpisy pod newsem na wirtualnej polsce nie napawają optymizmem

  7. opinio Powiedział/a::

    …Towarzysz Geremek nie żyje…

    Martin Bormann (Hitlera sekretarz) tez podobno zginal…(a wiesc glosila inaczej, iz Churchill i Roosevelt przeszmuglowali go pod koniec wojny do UK, i tam mial sie dobrze…patrz Christopher Creighton, “OPJB The Last secret of the second World War” ;)

    ps. …tak czy owak - jednego kusego mniej! Kto nastepny….!?

  8. jurek K Powiedział/a::

    Wspaniala wiadomosc - szkoda tylko, ze wypadek nie zdarzyl sie wiele lat wczesniej …

  9. Wanda Powiedział/a::

    http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2072&Itemid=3

  10. lesiu Powiedział/a::

    http://pawellesiak.blog.onet.pl/

    karykaturka Tuska jest super !

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz wykorzystać te tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>