Paragraf w kagańcu
Opublikował/a poadmina w dniu 2008-07-07
Trybunał Konstytucyjny ma dziś rozstrzygnąć legalność karania trzema latami więzienia za lżenie Narodu Polskiego
Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie dzisiaj, czy kara za lżenie Narodu Polskiego jest zgodna z Konstytucją. Nowelizację ustawy lustracyjnej, zmieniającą kodeks karny, zaskarżył rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. Chodzi o art. 132a, który głosi: “Kto publicznie pomawia Naród Polski o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3″. Zdaniem Kochanowskiego, przepis ten jest nieuzasadnionym ograniczeniem konstytucyjnych wolności wyrażania poglądów, rozpowszechniania informacji i badań naukowych, mogącym także doprowadzić do ograniczenia debaty publicznej o najnowszej historii Polski.
Przepis wprowadzono w październiku 2006 r., nowelizacją ustaw lustracyjnej i o IPN, a wszedł w życie wraz z całą nowelizacją w marcu 2007 r. Był krytykowany przez wielu prawników i historyków. Zdaniem niektórych, może on uniemożliwić np. rzetelne opisywanie zjawiska szmalcownictwa, czyli szantażowania ukrywających się Żydów groźbą wydania ich w ręce Niemców. Zwolennicy zapisu wskazywali z kolei liczne publikacje zagranicznych mediów o “polskich obozach zagłady”. - Ja jestem zwolennikiem jego utrzymania w polskim systemie prawa karnego materialnego - uważa senator Piotr Andrzejewski, konstytucjonalista, członek senackiej Komisji Ustawodawczej. - Przepis ten stoi na straży przeciwdziałania dyskryminacji wartości, które towarzyszą tożsamości narodowej. Duma z tego, że się jest Polakiem, i nienaruszalność tego, co jest wartością stojącą za ciągiem pokoleń, które poświęcały życie, zdrowie, majątki, przeszłość i przyszłość swoich rodzin właśnie po to, żeby Polacy byli dumnym i wspaniałym Narodem, nie mogą być poniżane dzisiaj przez niedorastające do tego poziomu pokolenie - uzasadnia senator. W opinii Andrzejewskiego, zgłoszenie tej sprawy do Trybunału Konstytucyjnego jest podważaniem kompetencji ustawodawców. - Zasada proporcjonalności, czyli tego, co jest właściwą proporcją kary do znamion czynu przestępczego, jest wykładnikiem woli najwyższej władzy, jaką jest władza ustawodawcza. I nie można w tej chwili stawiać Trybunału Konstytucyjnego ponad władzą ustawodawczą. Niedługo na każdy przepis kodeksu karnego będzie można nałożyć kaganiec zastrzeżeń Trybunału Konstytucyjnego co do wysokości sankcji - konkluduje.
RPO torpedował ten przepis od samego początku, jeszcze w 2006 r. apelując bezskutecznie do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o usunięcie go z ustawy. “Świadomość grożącej sankcji karnej będzie wywoływać efekt w postaci powstrzymania się od publicznych wypowiedzi oraz badań naukowych dotyczących zbrodni komunistycznych i zbrodni nazistowskich” - napisał Kochanowski we wniosku do TK. Podkreślił, że fakty z najnowszej historii Polski powinny podlegać tylko ocenie historyków, a nie prokuratorów. Powołuje się na ustawy m.in. o IPN oraz o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. Jest to według niego stworzenie sprzeczności: ustawodawca równocześnie stwierdza, że przedstawiciele narodu dopuszczali się zbrodni komunistycznych i nazistowskich, ale i nakazuje ścigać publiczne wypowiedzi w tym zakresie. - Nie ma chyba rzeczywistego związku logicznego między jedną tezą a drugą - komentuje senator Andrzejewski. - Bo to nie my lżymy Naród Polski, ale te osoby lżyły Naród Polski swoim zachowaniem. Natomiast tutaj sprawa dotyczy zupełnie czego innego: celowego godzenia w wartość, jaką jest sama idea narodu, jego tradycji. W której też mogły się zdarzać rzeczy godne potępienia, ale to nie jest przeciwko potępianiu tego, co jest naganne, tylko przeciwko złu, jakim jest naruszanie dobra, które niewątpliwie stanowi historyczna ranga Narodu Polskiego - tłumaczy senator.
Trybunał będzie orzekał w pięcioosobowym składzie, pod przewodnictwem prof. Mariana Grzybowskiego. Sprawa długo czekała na rozpatrzenie. RPO zwracał się do prezesa TK Jerzego Stępnia już w styczniu br. o pilne wyznaczenie terminu rozprawy, wobec toczącej się dyskusji publicznej przed wydaniem w Polsce książki prof. Jana Tomasza Grossa “Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści”, szkalującej Polaków. Publikację - także w kontekście art. 132a - badała krakowska prokuratura. W lutym uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia śledztwa. Na orzeczenie TK czeka również wrocławska prokuratura, która zawiesiła śledztwo w sprawie pomówienia narodu o odpowiedzialność za zbrodnie niemieckie przez “El Pais”.
Maria Cholewińska, PAP
RPO torpedował ten przepis od samego początku, jeszcze w 2006 r. apelując bezskutecznie do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o usunięcie go z ustawy. “Świadomość grożącej sankcji karnej będzie wywoływać efekt w postaci powstrzymania się od publicznych wypowiedzi oraz badań naukowych dotyczących zbrodni komunistycznych i zbrodni nazistowskich” - napisał Kochanowski we wniosku do TK. Podkreślił, że fakty z najnowszej historii Polski powinny podlegać tylko ocenie historyków, a nie prokuratorów. Powołuje się na ustawy m.in. o IPN oraz o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. Jest to według niego stworzenie sprzeczności: ustawodawca równocześnie stwierdza, że przedstawiciele narodu dopuszczali się zbrodni komunistycznych i nazistowskich, ale i nakazuje ścigać publiczne wypowiedzi w tym zakresie. - Nie ma chyba rzeczywistego związku logicznego między jedną tezą a drugą - komentuje senator Andrzejewski. - Bo to nie my lżymy Naród Polski, ale te osoby lżyły Naród Polski swoim zachowaniem. Natomiast tutaj sprawa dotyczy zupełnie czego innego: celowego godzenia w wartość, jaką jest sama idea narodu, jego tradycji. W której też mogły się zdarzać rzeczy godne potępienia, ale to nie jest przeciwko potępianiu tego, co jest naganne, tylko przeciwko złu, jakim jest naruszanie dobra, które niewątpliwie stanowi historyczna ranga Narodu Polskiego - tłumaczy senator.
Trybunał będzie orzekał w pięcioosobowym składzie, pod przewodnictwem prof. Mariana Grzybowskiego. Sprawa długo czekała na rozpatrzenie. RPO zwracał się do prezesa TK Jerzego Stępnia już w styczniu br. o pilne wyznaczenie terminu rozprawy, wobec toczącej się dyskusji publicznej przed wydaniem w Polsce książki prof. Jana Tomasza Grossa “Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści”, szkalującej Polaków. Publikację - także w kontekście art. 132a - badała krakowska prokuratura. W lutym uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia śledztwa. Na orzeczenie TK czeka również wrocławska prokuratura, która zawiesiła śledztwo w sprawie pomówienia narodu o odpowiedzialność za zbrodnie niemieckie przez “El Pais”.
Maria Cholewińska, PAP



2008-07-07 @ 09:40:07
“Kto publicznie pomawia Naród Polski o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3″
i ten właśnie zapis został zaskarżony. Ograniczyć on może niektóre projekty badawcze, bo ich autorzy w obawie o jego naruszenie nie podejmą części prac. Szczególnie tych drażliwych. I w tym w pełni zgadzam się z zaskarżającymi! Ponadto ja, osobiście, przywiązany do uregulowań zasad życia zbiorowego w duchu cywilizacji łacińskiej, mam duże wątpliwości przed sformułowaniem “publicznie pomawia Naród Polski o” tzn. kogo. W duchu tej cywilizacji każdy indywidualnie, mając wolną wolę, odpowiada, ponosi konsekwecje swoich czynów. Przyjmując powyżej zacytowane sformułowanie przyjmujemy w regulacji prawnej obce nam zasady cywilizacyjne, zasady stosujące odpowiedzialność plemienną - wynika to z samego faktu uznania możliwości zaistnienia takiego oskarżenia. Jednocześnie oczekuję jednak wycofania tego samego typu zapisów odnośnie tzw. antysemityzmu, bym, oskarżając o zbrodnie np. śp. Salomona Morela, nie stał się przedmiotem ataku jako rzekomy antysemita, czy tzw. negacjonizmu, gdy to podejmujący badania i wysnuwający inny, aniżeli dozwolony przedsiębiorstwem holokaust, wniosek badacz był szykanowany, do usunięcia z uczelni włącznie, i sądzony, tak jak to miało miejsce w przypadku p. dra Dariusza Ratajczaka z “Uniw. Opolskiego”.
Człowiek ma wolną wolę - przynajmniej człowiek wierzący, wierny KK - i to on decyduje jak postąpić, i to on ponosi konsekwencje. Bajkopisarz makabryczny, niejaki Gross, mnie nie obraża bo nie obrażają mnie nigdy ludzie mali, bo nie obrażają mnie oskarżenia rabinackie, które może są sensowne w cywilizacji żydowskiej, zupełnie mi obcej, a są bzdurami w myśl zasad cywilizacji łacińskiej. Po prostu ja, ….., nie uczestniczyłem w żadnych działaniach o których takie zapisy mówią i wobec tego ja, ….., nie mogę odpowiadać za coś co robił mój sąsiad. Tylko dlatego iż jest on Polakiem. On też nie ponosi odpowiedzialności, i nie chciałbym by ponosił, za moje czyny.
2008-07-07 @ 11:10:43
To dobry test dla Trybunału.W końcu Naród musi wiedziec kogo broni i w czyim interesie zapadają wyroki Trybunału jak np.w sprawie IPN.
Przy okazji warto się zastanowić nad osobą rzecznika i jego roli w społeczeństwie.Czy aby jego nadgorliwość nie budzi obaw,że czasami
mogą być pomijane sprawy ludzi często pomawianych,oskarżanych za
czyny,zachowania nie popełnione.Pojęcie Naród to my wszyscy członkowie tego kraju i każdy z osobna Go reprezentujący.
2008-07-08 @ 09:36:10
Może najpierw tak:
Komu zależy na uwaleniu tej ustawy?
W czyje interesy godzi zniesienie tej ustawy?
Kto najbardziej pluje na Polskę i Polaków w świecie?
Wystarczy zadać te pytania i mamy odpowiedź dla kogo chcą zniesienia tej ustawy…
Teraz koszerni niewdzięcznicy będą mogli bez przeszkód pluć na Polskę i Polaków. Nie tylko poza granicami kraju ale także w Polsce, bez obawy ze zostaną ukarani…
2008-07-08 @ 09:36:57
Komu zależy na uwaleniu tej ustawy?
W czyje interesy godzi zniesienie tej ustawy?
Kto najbardziej pluje na Polskę i Polaków w świecie?
Wystarczy zadać te pytania i mamy odpowiedź dla kogo chcą zniesienia tej ustawy…
Teraz koszerni niewdzięcznicy będą mogli bez przeszkód pluć na Polskę i Polaków. Nie tylko poza granicami kraju ale także w Polsce, bez obawy ze zostaną ukarani…
2008-07-08 @ 11:11:38
Re.Janusz
Brawo!Właściwe pytanie,prawdziwa odpowiedż.Pozdrawiam.
2008-07-08 @ 11:31:25
Szanowni Państwo! Panie Janusz i Panie Krakus! Patrzę i nie mogę się nadziwić, jak łatwo przechodzicie do porządku dziennego nad nakładanym wszystkim kagańcem! Nie tędy Szanowni Panowie droga! Likwidacja wszystkich ograniczeń dla swobody badań, wypowiadania itd. Likwidacja tych wszystkich bzdurnych kategorii prawnych typu “kłamstwo oświęcimskie”, “negacjonizm”, “antysemityzm”, “antypolonizm”, pozwalających zamykać usta każdemu niewygodnemu, ucinać poszukiwania prawdy itd., itd., to jest droga. Jeśli mnie osobiście obrazi ktokolwiek - Żyd, Rosjanin, Niemiec, …. - to potrafię jeszcze nieźle dać w mordę bez potrzeby włączania do tego państwa. A jak pisze ktoś o np. polskim antysemityźmie to wzruszam ramionami i idę dalej lub jadę na spacer rowerem, bo nie wiem o czym on mówi! Ja znam tylko taką etykę, która odnosi się do jednostki i to ta jednostka ponosi odpowiedzialność, nie naród, za to co czyni. W naszym kręgu cywilizacyjnym, niszczonym nieustannie przez różne dzicze plemienne, to jednostka zwraca się do Boga, to jednostka jest przez tegoż Boga widziana i to czyny tej jednostki są przez tegoż Boga oceniane i ważone. To cywilizacja żydowska, jakże nam obca, chce by Bóg rozmawiał z narodem, narodem wybranym, a nie z poszczególnym Żydem. Daliśmy się uśpić i jesteśmy wprowadzani w ich krąg cywilizacyjny. Uśpienie jest tak skuteczne, iż już bez jakichkolwiek oporów przyjmujemy ich zasady organizacji życia zbiorowego za swoje, nie zauważając tego.
2008-07-08 @ 14:02:45
” W opinii Andrzejewskiego, zgłoszenie tej sprawy do Trybunału Konstytucyjnego jest podważaniem kompetencji ustawodawców. - Zasada proporcjonalności, czyli tego, co jest właściwą proporcją kary do znamion czynu przestępczego, jest wykładnikiem woli najwyższej władzy, jaką jest władza ustawodawcza. I nie można w tej chwili stawiać Trybunału Konstytucyjnego ponad władzą ustawodawczą. Niedługo na każdy przepis kodeksu karnego będzie można nałożyć kaganiec zastrzeżeń Trybunału Konstytucyjnego co do wysokości sankcji”
Trzeba sprecyzować kto reprezentuje, albo gdzie się znajduje, i wola również, najwyższa władza jaką jest władza ustawodawcza. Biorąc pod uwagę brak referendum akcesyjnego to ta najwyższa władza znajduje się gdzieś poza granicami naszymi i kraju również.
2008-07-08 @ 20:15:30
Pozwole sobie na polemike z fragmentami niektorych wypowiedzi.
dr inż. A.Z., G-ce napisal:
{…}
jak pisze ktoś o np. polskim antysemityźmie to wzruszam ramionami i idę dalej lub jadę na spacer rowerem, bo nie wiem o czym on mówi!
{…}
Mysle, ze to bardzo zle, ze pan tak traktuje takie wypowiedzi. To jest woda na mlyn wrogow Polski i Polakow, a nieswiadomi uwazaja, ze jak milczysz to przyznajesz sie do stawianych zarzutow. Wiekszosc ludzi na zachodzie “doskonale wie” co to jest polski antysemityzm. Zydowskie media doskonale im ten termin wypalily w ich mozgach - w zydowskim rozumieniu tego terminu.
Ja jak spotkam kogos w Kanadzie kto mowi o polskim antysemityzmie to mu serwuje kawalek historii Polski, w ktorym pokazuje jak niewdziecznym narodem byli i sa Zydzi. Ja ich lubie jako ludzi ale nienawidze podlosci jakie czynia innym. Mowie takiemu indywidum, ze on bylby z pewnoscia stokroc bardziej zacieklym antysemita niz ci Polacy, ktorzy zydowskiej niegodziwosci doswiadczyli. Mowie mu o nielojalnosci Zydow wzgledem Polski, o wyslugiwaniu sie zaborcom, gdy Polska byla pod zaborami, o zdradach w czasie powstan narodowych, o kolaboracji z hitlerowcami, o wydawaniu swoich wspolbraci i Polakow, ktorzy ukrywali Zydow, o mordowaniu najlepszych polskich patriotow, gdy Zydzi zarzadzali komunistycznym rezimem w Polsce, o grabieniu wlasnosci Polakow i imporcie bezrobocia do Polski po zdradzie magdalenkowej.
Wielu z nich o razu zamyka buzie. Inni mowia, ze dostaja bolu glowy od tego co im mowie. Dodaje im, ze w Kanadzie i USA dopiero zydobolszewia instaluje im ten totalitarny system, gdyz wszystkie jego symptomy sa coraz bardziej widoczne – jak blokowanie informacji i zbrodniach Zydow w systemie komunistycznym, walka z pryncypiami chrzescijanstwa, wyprzedaz firm w rece Chinczykow i innych Azjatow – zmieniania Kanadyjczykow i Amerykanow w konsumentow, ktorzy beda wyciagac reke po jalmuzne, gdyz wkrotce nie beda mogli nic produkowac i nic sprzedac bo nic nie bedzie ich wlasnoscia.
Dalej cytat:
{…}
Jeśli mnie osobiście obrazi ktokolwiek - Żyd, Rosjanin, Niemiec, …. - to potrafię jeszcze nieźle dać w mordę bez potrzeby włączania do tego państwa
{…}
Z tym niech pan uwaza, gdyz globalizacja zydowska juz dosiega Polske i za danie komus w morde idzie sie do wiezienia. W Kanadzie jeden Jugoslowianin dostal 3 miesiace wiezienia za to, ze palnal jakiegos nastolatka w glowe otwarta dlonia za to, ze ten uderzyl jego malego okolo 7-8 letniego synka. Czy wie pan jaki jest glowny powod – zydowscy prawnicy musza zarobic. Samowolne wymierzanie nawet sprawiedliwej kary jest zabronione.
Na koncu slusznie pan zauwazyl, ze
{…}
Daliśmy się uśpić i jesteśmy wprowadzani w ich krąg cywilizacyjny. Uśpienie jest tak skuteczne, iż już bez jakichkolwiek oporów przyjmujemy ich zasady organizacji życia zbiorowego za swoje, nie zauważając tego.
{…}
Przyklad pierwszy z brzegu – wiekszosc Polakow uwazala, ze piosenka „czumbalalajka” to polska piosenka.
Z klamcami i opluwaczami Polski i Polakow nalezy walczyc uzywajac argumentow. Jak oni nie potrafia udowodnic tego co mowia to powinni isc do wiezienia lub placic duze odszkodowania i odwolac swoje klamstwa.
2008-07-08 @ 21:44:26
Re. Gniew
Czuję się wielce zobowiązany Pańskim zaiteresowaniem moim wpisem i jego tak dogłębną analizą. Tym niemniej z pewną nieśmiałością chciałbym zwrócić uwagę iż dwa pierwsze, zacytowane przez Pana, fragmenty nie zawierają istoty tego wpisu. Są one pewnego typu ilustracją mojego stosunku to opisywanych zjawisk, bardziej takim elementem zdobniczym. Istota wpisu zawarta jest we fragmencie, który pozwolę sobie zacytować:
“Ja znam tylko taką etykę, która odnosi się do jednostki i to ta jednostka ponosi odpowiedzialność, nie naród, za to co czyni. W naszym kręgu cywilizacyjnym, niszczonym nieustannie przez różne dzicze plemienne, to jednostka zwraca się do Boga, to jednostka jest przez tegoż Boga widziana i to czyny tej jednostki są przez tegoż Boga oceniane i ważone.”
Tzw. świat zachodu natomiast pozwolił siebie zamknąć w klatce pod nazwą “cywilizacja żydowska”, dał sobie narzucić sposób widzenia prawa, etykę rabinacką bez jakichkolwiek fundamentów - to słuszne co słusze jest na tym etapie budowania lepszego, dla nich, świata (coś na kształt sowieckiego - po puti), oni mogą oskarżać nie mając do tego żadnych racjonalnych przesłanek (on, jeden z drugim, nie ruszy tyłka zprzed telewizorni, by poszukać racjonalnego uzasadnienia dla głoszonej przez siebie tezy, to Pan biega za każdym takim gawiedziem i próbuje go uświadamiać, ale z jakim skutkiem, czy jutro po obejrzeniu telewizorni nie trzeba będzie użyć tej Pańskiej “pierwszej pomocy, na ilu Panu i Panu podobnym starszy sił - każdy z Was ma swój zawód, obszar zainteresowań pochłaniający czas i energię), bo taka jest u nich zasada, oni mogli narzucić zasadę odpowiedzialności zbiorowej, oskarżajac całe narody o “zbrodnię holokaustu”, o antysemityzm, a spróbuj Pan wspomnieć o żydowskich zbrodniarzach komunistycznych to natychmiast usłyszy Pan, iż to nie byli już Żydzi, to byli odszczepieńcy, tutaj zasada odpowiedzialności zbiorowej już nie działa, bo musiała by dotknąć ich - “naród wybrany” (chyba przez diabła).
Wobec tego nie tędy droga - dla chcącego nic trudnego! To oni winni być zmuszeni do poszukiwania prawdy, pozwalającej im kogokolwiek oskarżać, a i tak wówczas to oskarżenie mogłoby być odniesione do jednostki, konkretnej osoby popełniającej zbrodnię.. To oni, żyjący pośród nas powinni poddać się zasadom naszej cywilizacji - cywilizacji łacińskie. Powinniśmy starać się dążyć do tego, by te niszczące cywilizację łacińską obce wtręty jak najszybciej odrzucić.
Mam nadzieję że tym razem mój wpis był jasniejszy. Że dostrzegalną jest już istota moich myśli. Pragnę w tym miejscu podkreślić również to, iż moim głównym nauczycielem, w tym obszarze wiedzy, był i pozostanie wielki historiozof polski, prof. Feliks Koneczny. Chcąc poznać mechanizmy rozwoju i upadku różnych cywilizacji, istniejących w historii świata, zwróciłem się ku jego pracom, odchodząc od wszelkiej maści massogłupiaczy. To była i jest jedyna dostępna mi droga, gdyż obszar moich zainteresowań zawodowych leży w zupełnie innej części świata wiedzy. Przesyłam wyrazy głębokiego szacunku i pozdrawiam.
2008-07-09 @ 03:02:35
Żydzi szukali Ziemi Obiecanej. Znaleźli już swoją Ziemię-Jerozolimę. Ale oni nadal szukają. A tak na pewno to dla nich Ziemią Obiecaną jest cały świat.
2008-07-10 @ 09:50:56
“Kto publicznie pomawia Naród Zydowski o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 30″
Kto publicznie pomawia Naród Polski o udział, organizowanie lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne lub nazistowskie, nie podlega karze pozbawienia wolności ″
Pewnie o to chodzi temu ‘polaczkowi’ co chce byc rzecznikiem praw obywatelskich dla zydow Januszowi Kochanowskiemu vel ….. .